Cudowny Lot z błogosławionym w tle.

1.Listopad 2011 roku. Święto Zmarłych, czyli taki szczególny nieszczególny dzień. Tradycja i wolny dzień od pracy. Lecz nie co roku w ten dzień, nad głowami ludzi krąży samolot, który wylądować nie może z powodu awarii podwozia.
Znowu Polska wstrzymała oddech.
Kapitan samolotu stanął na wysokości zadania i posadził maszynę brzuchem na płycie betonowego pasu startowego.
Ludzie z niedowierzaniem patrzyli na film z lądowania. Kiedy wiedzieliśmy, że jest dobrze, nie doszło do wybuchu, nikomu nic się nie stało ? komentatorzy, obserwatorzy zaczęli słać podziękowania, życzenia dla kapitana i jego załogi.
Nawet Prezydent Komorowski podziękował w imieniu narodu. Być może z Jego rąk bohaterski pilot otrzyma medal… Czytaj więcej»

Ziobro listy pisze – zwykłe, polecone …

Scena polityczna rządzi się swoimi prawami. Częste decyzje polityków zaskakują komentatorów, choć w czasie „dziwnych” wydarzeń twierdzą, że to przewidzieli.
Nikt nie dawał szans Palikotowi, a jednak został on ze swoją partią trzecią siłą w sejmie. Nie o Palikocie chcę tu pisać.
Czym większa partia tym więcej tworzy się wewnętrznych frakcji konkurujących między sobą. W Platformie Obywatelskiej mamy „Schetynowców” i tych, którzy murem stoją za Tuskiem. W PO frakcje nie niosą większego zagrożenia bo każda z nich znajdzie dla siebie swoje miejsce, a tym samym dobre stanowiska np. w rządzie. To jest partia, która rządzi krajem. Pierwsza siła w Sejmie, pierwsza siła w Senacie, Prezydent i Premier są z PO (choć prezydent jest „ponad podziałami”). Nawet gdy powstaną spięcia pomiędzy frakcjami, szybko ta większa poradzi sobie z tą mniejszą… Czytaj więcej»

(Bez) interesowna pamięć o zmarłych.

Zbliżamy się do dnia, kiedy to więcej niż przez cały rok wspominamy zmarłych – naszych dziadków, rodziców, dzieci czy znajomych. Mówię tu oczywiście o Święcie Zmarłych. Głęboko osadzone w naszej tradycji – piękne święto, które niestety z roku na rok jest coraz bardziej skomercjalizowane.
Świecące pustkami cmentarze są oblegane. Tłoczno na nich. Zakasane rękawy, lejąca się woda. Nie, nie – to nie piroman coś na nich podpalił a ludziska gaszą! To ci drudzy przypomnieli sobie o grobach na cmentarzach, o swoich zmarłych bliskich. Czytaj więcej»

Sztandary wyprowadzić?

Sojusz Lewicy Demokratycznej dogorywa. Przedłużona agonia partii spowoduje boleśniejszą jej śmierć bo chyba szkoda sił na jej reanimację.
Ponoć reanimuje się do czasu, kiedy się straci wszelkie nadzieję ? ale czy tą nadzieją dla SLD może być Leszek Miller?
Człowiek, który po sprowadzeniu Sojuszu Lewicy Demokratycznej – partii o wysokim poparciu do poziomu partii bliskiej dna próbował związać się z Samoobroną Andrzeja Leppera. Teraz ma stać się objawieniem SLD i człowiekiem, który wyciągnie partię z bagna? Dobry żart, śmiech na sali. Można dla pozorów reanimować trupa, by dać złudną nadzieję dla setek jeszcze wierzących w odzyskanie życia działaczy na dole – ale aby reanimować choćby dla pozorów trzeba mieć odpowiedni sprzęt. Ten niestety już dawno stracił swoją gwarancję… Leszek Miller nadaje się w mojej ocenie do książek historycznych, a nie do tworzenia nowej historii… Czytaj więcej»