Znowu zwierane są szyki jednostek Katolickich Bojówek – z dosyć silną reprezentacją w Sejmie. Toruń zagrożony, interes świętego za życia Tadeusza doktora Rydzyka jest zagrożony. Znowu Grożą Prawi i Sprawiedliwi oraz Ci od Solidarnej Polski Trybunałem Stanu -tym razem oberwie się Dworakowi… Zastanawiam się na jakiej podstawie przed Trybunał Stanu ma być postawiony człowiek, który nie sam jednoosobowo – jak jest w hierarchii kościelnej – decyduje, co kto dostanie… komu się przyzna koncesję?
Posłowie prawicy, czyli oddani pracownicy kurii pod szyldem Solidarnej Polski oraz Prawa i Sprawiedliwości walczą jak lwy o obronę swego guru, przewodnika do nieba, znanego jako Ojciec Tadeusz – jedyny sprawiedliwy.
Sam On, tak, tak – sam On pojawił się w Sejmie. Przybył w asyście jemu poddanych polityków na komisję kultury by przedstawiać swoje argumenty, żalić się i pytać ? dlaczego?!? Rzecz jasna przewijał się często wątek dyskryminacji katolików ? argument nie do powalenia, bo rzeczywiście biedni my katolicy jesteśmy tacy uciemiężeni….
Gdyby koncesji nie dostał Polsat (oczywiście to tylko dla przykładu) to PiS i SP siedzieli by cicho – albo i cieszyli się, że nieprzychylne opozycji media zostały w końcu ukarane.
Walka toczy się nie o telewizję, która przekazuje wartości chrześcijańskie – ale walka się toczy o media w którym nie ma lewicy, nie ma lewicowych poglądów, są tylko te, które popiera duża część polskiego kleru. Prawica : PiS oraz Solidarna Polska, znają siłę rażenia tych mediów, oraz wiedzą jak słowa, spokojne słowa Ojca założyciela wpływają na ludzi, którzy go słuchają.
Warto więc trzymać z tym magnatem i bossem bo przecież wybory się zbliżają… i zależeć musi na poparciu pana z Torunia.
Wracając do wizyty jego magnificencji w Sejmie – dał pokaz swojej chrześcijańskiej postawy kiedy to powiedział wszem i wobec, że będzie mówił tylko do mikrofonu Telewizji Trwam, bo innym nie ufa, nie wierzy, bo jego słowa znowu będą wyrwane z kontekstu. Rozgonił wszystkich jakby był u siebie… kiedy dziennikarz stanął bliżej Wielkiego Polska – Tadeusza doktora Rydzyka i śmiał swą niegodną ręką trzymająca mikrofon dotknął ręki Dyrektora świętego imperium – usłyszeliśmy kolejny typowy dla „Katola” tekst – proszę mnie nie dotykać. Po tych słowach pogardliwie oczyścił ręką marynarkę gdzie ten niegodny wiązać Jemu sznurowadeł od butów dziennikarz telewizji sterowanej przez masonów śmiał go dotknąć…
Nie była to sytuacja wzorcowa – Jezus tak by nie postąpił, ale co tam Jezus. Syn Boży nie miał radia, nie miał telewizji, ani odwiertów – magnificencji wolno segregować w Imię ojca i Syna i…. amen.
Beata Kępa – jak na wzorową katoliczkę, wzorową słuchaczkę radia przystało – zabrała głos. Zdumiona jest Pani poseł (tutaj twarda, a na komisji w poprzedniej kadencji lała „szlozy„) że w katolickim kraju, gdzie większość społeczeństwa to katolicy, niedopuszczalna jest sytuacja aby dyskryminować katolickie media.
To dowodzi, że nie jesteśmy państwem świeckim. Wiem o tym, ale mam nadzieję, że te słowa, ta sytuacja uświadomią jeszcze większą ilość osób jakie zagrożenie niesie ze sobą płytkość myślenia prawicowych polityków.
Wbrew pozorom taka sytuacja służy Rydzykowi. Po pierwsze wokół jego imperium jest głośno, a kiedy jest głośno to wyrabia się złudne wrażenie, że sprawa jest naprawdę ważna, i dotyczy wszystkich wierzących i praktykujących – bo przecież wszyscy kochali Jana Pawła II, a ten dziękował codziennie Bogu, że jest takie radio, Radio Maryja – to trzeba tego radia bronić.
Zapewne powiększyły się wpływy na konta Ojca Dyrektora ? o przepraszam, na konta fundacji, którą on kieruje – przecież zakonnik nic nie ma, nic…
I ten głosik w radiu mówiący, że chcą zniszczyć TV Trwam i Radio Maryja – serce pęka i otwierają się na potęgę portfele…
Kolejny plus to taki, że Ojciec magnificencja znać będzie polityków jemu przychylnych. Wszyscy Ci, którzy wykazują swoja katolickość lgnąć będą do niego. W kolejnych wyborach pan Tadeusz będzie pamiętał kto przyjaciel a kto wróg.
Trzecim plusem jest fakt, że i tak otrzyma koncesję, po rozpatrzeniu odwołania i tym samym utwierdzi swoją pozycję w Polsce. Hierarchowie nie będą przeszkadzać, będą pomagać bo wiedzą, że wzmocniona pozycja Rydzyka to i ich jest wzmocnienie.
Szkoda tylko, że w sprawie leków refundowanych, syfu w służbie zdrowia i wielu innych sprawach, które dotykają współbraci w wierze nie ma takiej solidarności by walczyć z rządem i próbą marginalizacji znaczenia ludzi starych, chorych, niepełnosprawnych. Gdyby ta prawica, ta sama, która tak walczy o utrzymanie się imperium Rydzyka walczyłaby o sprawy narodu byłaby dobrą prawicą…