Category Archives: Bez kategorii

Nie lękajcie się – otwórzcie na oścież portfele proboszczowi.

W Kościele Katolickim mamy Adwent, czyli radosne oczekiwanie na narodziny Jezusa. Symboliczne narodziny.
Od zawsze święta są najlepszym okresem w handlu. Również kwitnie handel w Kościele. Okres finansowych żniw nie omija świętych miejsc, z czego cieszą się proboszczowie i z roku na rok wymyślają nowe „akcje” wydarcia pieniędzy od swoich owieczek.
Mnie osobiście bardzo razi głupawka ludzi, którzy zamiast zabezpieczać się przed kryzysem zabezpieczają plebana. Nie uczestniczę w tym „fiskalnym przestępstwie” (czysty zysk bez podatku) i nie dokładam ani złamanego grosza. Nawet gdyby było mnie stać – to wolałbym zorganizować paczkę dla biednej rodziny niż sponsorować wygodne życie rozpasanych księży.
Ludzie nie analizują tego procederu bo uważają, że zakup świeczki Caritasu to jest dobry uczynek. Nikt nie zważa na cel zbiórki, nikt nie krzyknie – dość! patrząc na przepych panujący w instytucji ponoć charytatywnej.
Cel jest szczytny – wakacyjny pobyt dzieci z ubogich rodzin, tylko czy ktoś, kto wspiera taką akcję zastanowi się kiedy ich własne dziecko było na wakacyjnym wypoczynku?
Prawdopodobnie managerowie w sutannach nie wzięli pod uwagę kryzysu i sytuacji społeczno – politycznej Czytaj więcej»

Biskupi: Nie szata czyni człowieka!

Jak Cie widzą, tak Cię piszą” mawia przysłowie. Ostatnio to właśnie przysłowie towarzyszy mi w kontekście wyglądu, zachowania duchowieństwa. Przeglądając Internet, czytając artykuły, szukając informacji natknąłem się na stronę internetową firmy zajmującej się sprzedażą akcesoriów liturgicznych, strojów dla kleru, również swoją odrębną podstronę mają biskupi…
W moim felietonie „Luksus nabyty, bieda nakazana” pokazałem obłudę duchowieństwa, jego postępowania jakże dalekiego od wzorca jakim się mają (oraz wszyscy chrześcijanie) kierować. Można uznać ten artykuł za dalszą część poprzedniego – tu mowa będzie o szatach, dodatkach, których cena zwaliła mnie z nóg… Czytaj więcej»

Cenzura w Internecie- Koniec wolności słowa?

Dzisiaj pierwszy raz usłyszałem o istnieniu w Internecie strony internetowej antykomor.pl
Nawet gdybym nie był zagłębiony w sprawę, wiedziałbym, ze chodzi o stronę przeciwników jaśnie nam panującego prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej- Bronisława Komorowskiego.
No, ale dowiedziałem się z telewizji, że autor dla ?świętego spokoju? zrezygnował z dalszego prowadzenia strony. Właśnie ten święty niekoniecznie spokój zasugerowali jemu funkcjonariusze ABW wpadając, jak do domu jednego z bossów mafii.

Jak się okazało, na stronie tej miało dojść do znieważenia głowy państwa (anty Komorowski kojarzy mi się raczej ze strona stricte przeciwną panu Bronisławowi Komorowskiemu a nie głowie państwa.. no, ale cóż w tym wypadku interpretacja dowolna). Nie wiem co było zawartością tej strony, ale nie odbiega ona tym, które swego czasu tworzono na potrzeby krytykowania Lecha Kaczyńskiego, Aleksandra Kwaśniewskiego i innych będących na świeczniku. Czytaj więcej»