Druga rocznica katastrofy – dwa lata politycznej paranoi.

Tragedia Smoleńska, śmierć małej Magdy – Dwie sprawy, które połączyły na chwilę, a dzielą na długo.

Prawicowi politycy wmawiają społeczeństwu, że rząd i „zła” część opozycji szuka tematów zastępczych by odciągnąć uwagę Polaków od faktycznych problemów.
Zgodzić się nie mogę z takimi zarzutami, wypowiadanymi z ust największych manipulatorów w polityce.
Każda okazja, strajk, problem społeczny jest impulsem do wciągnięcia tragedii Smoleńskiej na scenę polityczną. Tak mamy od dwóch lat.
Prezes Kaczyński wpisał się w obraz Krakowskiego Przedmieścia – krocząc każdego dziesiątego dnia miesiąca pod Pałac prezydencki z wieńcem, zniczami w asyście posłów Prawa i Sprawiedliwości i zwolenników tego ugrupowania. Nikt nie wie w jakim celu takie „miesięcznice”. Praworządny Prezes – odnoszę takie wrażenie – chce „wyjaśnić” przyczynę katastrofy przez organizowanie zmanipulowanych zwolenników – bardzo mocno związanych z Kościołem Toruńskim…

Dzisiaj sytuacja nie jest już zabawna. Wcześniej można było śmiać się z Kaczyńskiego, Macierewicza, którzy mówili o zamachu. Teraz sytuacja nie jest śmieszna, a zaczyna być groźna, gdyż coraz więcej zagorzałych zwolenników Prezesa nie wierzy w przypadek.
Tym bardziej jest to groźne, kiedy słyszy się słowa Prezesa Prawa i Sprawiedliwości – który z góry mówi, że każde wytłumaczenie tragedii przez polskie służby zostanie przez niego odrzucone.
Można mieć wiele zastrzeżeń do śledztwa, które pod presją opinii publicznej, części rodzin ofiar katastrofy zostało przeprowadzone zbyt szybko. To był błąd.
Wiele odnotowujemy błędów w innych sprawach – i aż dziw bierze, że nikt nie podnosi takiego larum jak w przypadku tragedii smoleńskiej.

I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
Czytaj więcej»

Fala krytyki uderza w Kościół – przyszedł czas żniw.

Fala krytyki, która z coraz większym impetem uderza w hierarchiczny Kościół Katolicki – jest słuszna. Kardynał Dziwisz – nazywa to prymitywnym antyklerykalizmem.
To nie jest niesłuszna krytyka – na to przez wieki pracowali duchowni – jak napisano w Piśmie, jest czas siania i czas żniw.
Kardynałowie i biskupi – z jednej strony ubolewają nad krzywdami jakie wyrządzają duchowni, a z drugiej strony nie robią nic, aby zadośćuczynić krzywdom i wyeliminować zło.
Zamiast prawdziwej, szczerej pokuty, rozliczenia się z przeszłością – tak jak to jest w przypadku odebranego mienia przez władze PRL – mamy zajadłą walkę o miliony złotych w czasie, kiedy Polska, Europa i świat dotyka kryzys.
Co gorsza roszczeń ze strony hierarchów i duchownych jest coraz więcej – w zamian zaś dają coraz mniej.
Rząd wychodzi z inicjatywą, dając możliwość odpisu 0,3% podatku przez każdego chętnego – a jednocześnie chce zlikwidować fundusz kościelny.
Słuszne są obawy Episkopatu – teraz pieniądze są gwarantowane – w przypadku odpisów, wraz ze zmniejszającą się ilością wierzących – zmniejszać się będą wpływy do kościelnej kasy.
Rząd szuka oszczędności – zabiera biednym a daje bogatym – duchowni są jedną z grup uprzywilejowanych – i to spotyka się z coraz szerszą krytyką.

Pedofilia w Kościele – każdy objaw tego zboczenia był „zamiatany pod dywan”. Duchowni „lubiący dzieci” spać mogli spokojnie – w wielu przypadkach mogli spodziewać się awansu, albo zmiany klimatu na np. afrykański.
Szeregi kardynałów i biskupów nie są wolne od tych, którzy lubią nieletnich – czy to stąd bierze się wyrozumiałość wobec podwładnych?
Czy udział Juliusza Paetza w dyskusji na temat zapobiegania pedofilii – to granie na nosie i kpina ze społeczeństwa? Ponad wszelką wątpliwość to kpina – a zarazem potwierdzenie, że ta akcja, to tak dla mas… Czytaj więcej»

Kościół Katolicki ubogi finansowo – bogaty w dary serca!

Nie możemy spodziewać się przejrzystości w finansach Kościoła Katolickiego, tak samo jak naiwny będzie wyglądał końca hipokryzji hierarchów tej właśnie instytucji. Społeczeństwo oszukiwane jest z każdej strony – Donald Tusk opowiada, o zielonej wyspie, o dobrej kondycji gospodarki, gdy nagle się okazuje, że trzeba oszczędzać, likwidować szkoły, obniżać nawet zasiłek pogrzebowy – Episkopat opowiada jak jest źle, jak trudno instytucjom kościelnym finansować bieżącą działalność, kiedy to my wierni jesteśmy na każdym kroku świadkami przepychu, dobrobytu kleru – włącznie z niepotrzebnymi inwestycjami, które do kultu potrzebne nie są – Muzeum Jana Pawła II w Krakowie, kopia drzwi jubileuszowych zainstalowana w domu rodzinnym błogosławionego.
Czytaj więcej»

Święta Szopka – czyli jak się bawić można w polskim parlamencie.

Trwa walka o „być albo nie być” telewizji Trwam na cyfrowych multipleksach. Nikogo nie dziwi, że walczą z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji posłowie PiS i Solidarnej Polski – jedyni prawdziwi Polacy.
W telewizji publicznej nie pokazuje się szopek urządzanych na komisjach sejmowych. To co się dzieje na Sali Plenarnej wydawać się może przy tym szkolnym teatrzykiem. Prawdziwe show za pieniądze podatników dostrzega się rzadko.
Tak się składa, że posiadam w pakiecie swojej telewizji również TV TRWAM ? jedyną słuszną, patriotyczną katolicką telewizję. To właśnie ta telewizja, której losy ważą się na komisji relacjonuje dla swoich widzów posiedzenia …
Odnoszę słuszne wrażenie, że posłowie PiS nie chcą słuchać tego co mają do powiedzenia członkowie KRRiT . Oglądając „posiedzenie” komisji czuję się jakbym był na kończącej się właśnie biesiadzie, gdzie większość jest już uchlana w sztok… gadają co chcą, śmieją się, gestykulują, wstają z miejsca jakby bić się chcieli (najlepsza w tym jest posłanka Kruk). Nie ważne, że jest gospodarz imprezy, że są zasady przyjęte w regulaminie i zaakceptowane przez wszystkich…
Brak jest merytorycznej dyskusji, tutaj chodzi o wymuszenie zmiany decyzji. Próba załatwienia sprawy na argumenty byłaby porażką Prawych i Sprawiedliwych oraz Solidarnie prawdziwych Polaków.

Przewodniczący Dworak wykazuje się anielską cierpliwością. Otoczony rozdartymi posłankami, musi odpowiadać na często nie mające nic wspólnego z tematem pytania. Kiedy stara się coś wytłumaczyć, odpowiedzieć na pytanie, by nie zarzucano jemu unikania dyskusji… jest wyśmiewany, stara się Go wyprowadzić z równowagi. Co gorsza nie ma obrońców – choć de facto nie jest o nic oskarżony.

Szopka ma się dobrze. Co zabawniejsze ten, któremu najbardziej powinno zależeć na załatwieniu sprawy, czyli pan Rydzyk siedzi cicho. Od czasu do czasu zabiera głos. Wpierw jest przedstawiany, jakby nie wiedziano kim jest ? Proszę o głos dla naszego szanownego gościa ojca doktora Tadeusza Rydzyka? z ogromną ilością wazeliny na języku wygłasza posłanka prawicowej partii. A ten mówi co ślina na język przyniesie…
Na jednym z posiedzeń Przewodniczący Dworak przedstawił ile w telewizji publicznej jest miejsca na sprawy wiary i religii, wczoraj pan Rydzyk powiedział ile czasu poświęca telewizja Trwam – tutaj udowodnił, że tytuł naukowy nie ma nic wspólnego z wiedzą i mądrością – przyrównywanie TV TRWAM do Telewizji Polskiej jest absurdalne… Nie ma nic do powiedzenia, nie ma argumentów. Jak zawsze liczy na wsparcie wiernych (ponoć uzbierano 1,5 miliona podpisów w obronie TV TRWAM) oraz części episkopatu. Oczywiście posłów PiS i SP, którzy konkurują ze sobą pokazując swojemu guru, kto posiada sprawniejszy język i kto używa lepszej wazeliny.

Przykre to jest, że w czasie kryzysu, kiedy to rząd obcina obywatelowi wszystko co może, posłowie pobierają wynagrodzenie za urządzane szopki w komisjach. Co gorsza, obywatel może biernie przypatrywać się tej sytuacji.