Aleją róż przechadzam się
nie myślę co przyniesie jutro,
bez przygnębienia
radością otaczam się,
bez niepotrzebnego strudzenia.
Oglądam to co daje los,
dotykam wyobraźnią to,
co szybą dla mnie odgrodzone.
Nie zazdroszczę,
żałować już nie chcę,
cieszę się z róż ogrodem.
|